Rzuciłyśmy rzeczy na podłogę.
- Czyli ty masz dół, tak? - upewniłam się.
- Tak. Chodź zobaczyć! - wbiegła do pierwszych drzwi, a ja tuż za nią.
Była to łazienka:
- Śliczna! - krzyknęła.
- To chodź dalej - weszłyśmy do drugich drzwi.
Ech, sypialnia:
Liv nie mogła wyjść z podziwu.
- Ja się boję, co będzie w następnych...
Trzecie drzwi - salon z kuchnią:
- Chodź zobaczyć górę!
Weszłyśmy szybko po schodach. Hol:
Pierwsze drzwi to była turkusowa łazienka:
Drugie przedstawiały sypialnię:
- Wow... - to jedyne co powiedziałam, widząc salon i kuchnię:
Spojrzałyśmy sobie w oczy i jednocześnie pisnęłyśmy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz